Podsumowanie 24. kolejki IV ligi

Ina Goleniów – Gryf Kamień Pomorski 0:0 
Otwarty, szybki mecz, w którym brakowało tylko bramek. Szans dla obu drużyn było sporo, ale albo świetnie spisywali się bramkarze, albo strzały były niecelne lub blokowane. Ina musi się zdobyć kilka punktów, by zapewnić sobie utrzymanie w IV lidze. Sytuacja Gryfa wiele się nie zmieniła – najważniejszy mecz z Arkonią przed nimi, w nadchodzącej kolejce.

Stal Szczecin – Sarmata Dobra 3:0 (0:0)
Sarmata jest już ostatni, a więc stało się to, czego można się było spodziewać. Tym razem w pojedynku outsiderów Stal ograła zespół z Dobrej i zamieniła się z nim miejscami w tabeli. Do przerwy kibice gospodarzy mogli mieć obawy, czy ich zespół „napocznie” Sarmatę. Po przerwie jednak Stal nie pozostawiła złudzeń gościom – strzeliła 3 bramki, a mogła więcej. Nie zmieniło to jej sytuacji – w dalszym ciągu szczecinianie potrzebują cudu, aby się utrzymać.

Iskra Białogard – Vienta Wolin 2:4 (1:0)
Bardzo ciężkie warunki postawiła Iskra faworyzowanej Vinecie. Wyspiarze przegrywali dwukrotnie – 1:0 i 2:1, ale ostatecznie nie dali się pokonać. Wydatny udział w tym zwycięstwie mieli rezerwowi zespołu z Wolina, a w szczególności Muskała, który w ostatnim kwadransie najpierw doprowadził do remisu 2:2, a później zaliczył jeszcze dwie asysty i dzięki temu Vineta dopisała do swego konta kolejne trzy punkty.

Dąb Dębno – Osadnik Myślibórz 4:1 (3:0)
Derby powiatu myśliborskiego. Tego typu mecze rządzą się swoimi prawami, jednak tym razem obyło się bez niespodzianki. Oprócz aspektu sportowego, wiele działo się również wokół samego spotkania. Na mecz nie wpuszczono zorganizowanej grupy kibiców gości, a przed meczem policja zatrzymała jednego z piłkarzy Osadnika. Wracając do meczu – Dąb bardzo szybko ustawił sobie to spotkanie – po 20 minutach prowadził już 3:0. Osadnika stać było jedynie na honorową bramkę przy stanie 4:0, a dodać należy, że ten wynik mógł być zdecydowanie wyższy – goście byli tłem dla świetnie grającego zespołu z Dębna. To 7 mecz z rzędu bez zwycięstwa Osadnika, co oznacza, że myśliborzanie po bardzo dobrej jesieni, dość niespodziewanie, włączają się do walki o utrzymanie.

Lech Czaplinek – Odra Chojna 3:0 (2:0)

Do sporej niespodzianki doszło w Czaplinku. Świetnie grająca na wyjazdach drużyna z Chojny nie poradziła sobie z jednym z głównych kandydatów do spadku z IV ligi. Początek meczu należał do Odry, ale wyjątkowo nieskuteczny był Zielas. Później dla gości było już tylko gorzej. Lech wypunktował swojego rywala i Odra straciła kontakt z prowadzącą w tabeli trójką – Świtem, Dębem i Vinetą.

Arkonia Szczecin – Hutnik Szczecin 1:3 (0:2)
Kolejne derby w tej kolejce, istotne tym bardziej, iż był to mecz z kategorii „za 6 punktów”. Hutnik złapał oddech już w poprzedniej kolejce wygrywając z Iną, teraz z kolei może już głęboko odetchnąć. Tym razem w pokonanym polu zostawił Arkonię, która przez większą część spotkania nie potrafiła przejąć inicjatywy. Zespół ze Stołczyna wykorzystał swoją przewagę, wygrał 1:3, tracąc bramkę w końcówce spotkania. Po tym meczu Hutnik jest już bardzo blisko utrzymania się w IV lidze.

Świt Skolwin – Kluczevia Stargard 4:2 (1:1)

Kolejne zwycięstwo zalicza Świt. Znów jednak nie przyszło ono liderowi łatwo – spotkanie swoim przebiegiem przypominało mecz Iskry z Vinetą. Świt dwukrotnie musiał gonić wynik, zaś bramki na wagę 3 punktów zdobywał w końcowym kwadransie. Goście mieli swoje szanse oraz… ogromne pretensje do sędziego. W szczególności o rzut karny dla gospodarzy, który miał spory udział w końcowym sukcesie lidera.

Darzbór Szczecinek – Energetyk Gryfino 0:1 (0:1)
Kolejne bardzo ważne punkty Energetyka, a dla Darzboru spore ostrzeżenie – w Szczecinku wciąż nie mogą być pewni pozostania w gronie IV-ligowców, a miano „rycerzy wiosny” już im raczej nie grozi. Energetyk zaś, będąc w takiej dyspozycji, ma ogromne szanse, by po fatalnej jesieni wygrzebać się w końcu ze strefy spadkowej. I to już w następnej kolejce, kiedy podejmie Iskrę Białogard. Sam mecz w Szczecinku dobrze się dla nich ułożył – od 25 minuty prowadzili i nie oddali tego prowadzenia do końca. Kosztowało ich to jednak sporo nerwów – niech przykładem będzie tu fakt, że w ostatnich 2 minutach obejrzeli oni 3 żółte kartki.

Tabela IV ligi po 24 kolejce:

1 Świt Skolwin 53 55-25
2 Dąb Dębno 48 50-30
3 Vineta Wolin 47 50-23
4 Odra Chojna 42 52-36
5 INA GOLENIÓW 36 44-36
6 Hutnik Szczecin 35 47-35
7 Darzbór Szczecinek 34 36-29
8 Osadnik Myślibórz 33 43-38
9 Gryf Kamień Pomorski 31 38-43
10 Arkonia Szczecin 29 31-34
11 Energetyk Gryfino 28 40-48
12 Kluczevia Stargard 26 36-46
13 Iskra Białogard 25 30-42
14 Lech Czaplinek 19 30-46
15 Stal Szczecin 18 35-49
16 Sarmata Dobra 18 23-80


Miejsca 1-2: awans do III ligi
*Miejsca 15-16: spadek do Klasy Okręgowej
* ilość spadających zespołów może się zwiększyć w zależności od spadków z wyższych klas rozgrywkowych – obecnie, z uwagi na tabele ligi II i III spadają zespoły z miejsc 11-16.

Następna kolejka (9 maja):
INA GOLENIÓW (5.) – Dąb Dębno (2.)
Kluczevia Stargard (12.) – Stal Szczecin (15.)
Hutnik Szczecin (6.) – Darzbór Szczecinek (7.)
Vineta Wolin (3.) – Świt Skolwin (1.)
Gryf Kamień Pomorski (9.) – Arkonia Szczecin (10.)
Energetyk Gryfino (11.) – Iskra Białogard (13.)
Sarmata Dobra (16.) – Lech Czaplinek (14.)
Odra Chojna (4.) – Osadnik Myślibórz (8.)

Leave a Reply