Relacja: Sparta Węgorzyno – INA Goleniów 1:4 (1:0)

Ważne zwycięstwo – Ina lepsza od Sparty

Ina Goleniów w swoim drugim meczu w rundzie wiosennej pokonała na wyjeździe Spartę Węgorzyno 1:4. Biało-zieloni przegrywali do przerwy 1:0, ale w drugiej odsłonie spotkania odwrócili losy meczu i wzięli rewanż za jesienną porażkę 1:3 w Goleniowie, co może mieć znaczenie w przyszłości, w przypadku zrównania się punktami przez oba zespoły. Skutecznością błysnął zeszłoroczny król strzelców IV ligi – Michał Jarząbek, który ustrzelił hattricka. Jedną bramkę dołożył Michał Soska, a dla gospodarzy trafił Jarosław Kiernicki.

Mecz rozgrywany był w bardzo ciężkich warunkach – z powodu silnego wiatru w grze sporo było niedokładności i przypadku. W pierwszej połowie lepiej w takiej aurze czuli się gospodarze. Pod bramką Iny kilka razy zrobiło się groźnie – raz strzał z okolic szesnastki minimalnie minął prawy słupek, a chwilę później po wrzuceniu piłki z lewej strony boiska niemal z linii bramkowej piłkę wybił Damian Kosior.

W 20 minucie Sparta objęła prowadzenie. Gospodarze wybili piłkę spod swojego pola karnego i po niedokładnym zagraniu głową Michała Soski ruszyli z szybką akcją prawą stroną boiska. Podanie Emiliana Kamińskiego do wbiegającego na 5 metr Jarosława Kiernickiego mógł zatrzymać wracający za akcją Michał Soska, ale nie udało mu się to i napastnik gospodarzy dopełnił formalności. Ina odpowiedziała jedynie uderzeniem Michała Jarząbka z rzutu wolnego z około 20 metrów, ale strzał mimo, że sprawił problemy bramkarzowi Sparty, to nie przyniósł efektu bramkowego.

Po zmianie stron sytuacja się zmieniła – to Ina ruszyła do bardziej zdecydowanych ataków i na efekty nie trzeba było długo czekać. Najpierw groźny strzał z okolic szesnastki obronił Paweł Kosarzecki, chwilę później po zagraniu z rzutu wolnego na długim słupku minimalnie do piłki spóźnił się jeden z zawodników Iny. W 50 minucie biało-zieloni byli już skuteczni. Strzelcem bramki okazał się Michał Jarząbek, ale zdecydowanie najwięcej w tej sytuacji zrobił Daniel Mojsiewicz. Pomocnik Iny związał dryblingiem 3 rywali, wpadł w pole karne, po czym wyłożył piłkę Michałowi Jarząbkowi, który doprowadził do remisu 1:1.

W 55 minucie Ina wyszła na prowadzenie w kuriozalnych okolicznościach. Próbę zagrania na lewą flankę gospodarzy na linii środkowej boiska przeciął Michał Soska. Piłka pofrunęła z wiatrem, odbiła się przed bramkarzem Sparty i przelobowała go, wpadając do siatki. Jeśli obrońca biało-zielonych wcześniej przy utracie bramki popełnił błąd, to po tej sytuacji można powiedzieć, że go w pełni wymazał.

W 70 minucie goleniowianie wymienili kilka podań, przenieśli grę na prawą stronę, gdzie z piłką ruszył Damian Banachewicz. Skrzydłowy Iny wpadł w pole karne i dograł piłkę do nadbiegającego Michała Jarząbka i ten po raz drugi w tym meczu był skuteczny – zrobiło się 1:3. W ostatnich minutach meczu snajper Iny trafił po raz trzeci. Tym razem dobrym podaniem obsłużył go Kominek, a silny strzał z szesnastki, odbijając się jeszcze od poprzeczki, znalazł drogę do siatki. Chwilę później mecz się zakończył i Ina odniosła pewne zwycięstwo 1:4.

Sparta Węgorzyno – INA GOLENIÓW 1:4 (1:0)
Bramki: Jarosław Kiernicki (20′) – Michał Jarząbek (50′, 70′, 90′), Michał Soska (55′)

Sparta: Paweł Kosarzecki – Damian Dzierbicki, Piotr Grochulski, Paweł Iskra, Emilian Kamiński (85′ Jakub Piątkowski), Jarosław Kiernicki, Arkadiusz Pawłowski, Leszek Radziejewski (85′ Dominik Raj), Daniel Romańczyk (60′ Andrzej Zwoliński), Mateusz Sieciński (75′ Tomasz Sideł), Grzegorz Tarasewicz

INA: Paweł Sobolewski – Łukasz Szymfeld, Michał Soska, Damian Kosior, Patryk Kominek – Michał Jarząbek (90′ Michał Łukasiak), Rafał Makarewicz, Daniel Mojsiewicz, Mateusz Podyma (61′ Piotr Winogrodzki), Maciej Żabicki (61′ Filip Kominek) – Kamil Wiśniewski (61′ Damian Banachewicz)

Leave a Reply