Relacja: INA Goleniów – Sokół Karlino 2:1 (1:0)

Kolejny rewelacyjny beniaminek pokonany – Ina ogrywa Sokoła Karlino!

W sobotę do Goleniowa zawitał kolejny po Morzycku Moryń rewelacyjny beniaminek – Sokół Karlino. Efekt? Taki sam: biało – zieloni pokonali swojego rywala 2:1. Gole dla Iny strzelili Maciej Żabicki i Łukasz Szymfeld, dla gości trafił Adrian Rutkowski. To zwycięstwo pozwoliło goleniowianom na odskoczenie od strefy spadkowej na 11 punktów i już chyba tylko wyjątkowa katastrofa mogłaby spowodować, że biało – zieloni będą uwikłani w walkę o utrzymanie. W zasięgu wydaje się być nawet podium i o to Ina z pewnością jeszcze powalczy.

Mecz rozpoczął się od szansy dla gości. Po rzucie rożnym zakotłowało się w polu karnym Iny, ale strzał z bliska zdołali zablokować goleniowscy obrońcy. To ostrzeżenie zadziałało na biało – zielonych. W 10 minucie spotkania w walkę na lewej stronie boiska wmieszał się Kacper Tomaszewicz. Przejął futbolówkę, minął po drodze na szybkości kilku zawodników Sokoła i będąc w polu karnym wyłożył piłkę Maciejowi Żabickiemu, który pewnym strzałem z bliska dał Inie prowadzenie. W 35 minucie goleniowianie zmarnowali świetną szansę na kontrę – wyszli z przewagą, jednak Łukasz Szymfeld „przeciągnął” dośrodkowanie. Piłkę przed końcową linią uratował jednak Maciej Żabicki, zagrał do wbiegającego Kacpra Tomaszewicza, ale ten został przyblokowany na 5 metrze od bramki. Chwilę później po dośrodkowaniu z prawej strony boiska strzał głową Filipa Kominka minimalnie chybił celu i pierwsza połowa spotkania skończyła się zasłużonym prowadzeniem Iny 1:0.

Druga część spotkania nadal przebiegała pod dyktando gospodarzy. W 50 minucie po szybkiej akcji Iny strzał z linii pola karnego oddał Damian Banachewicz i choć piłka zmierzała w światło bramki, to uderzenie było za słabe, by pokonać Marcina Malleka. W 55 minucie w środku pola świetnie zachował się Przemysław Stosio. Wypatrzył na lewej stronie Łukasza Szymfelda i posłał mu dobre prostopadłe podanie. Skrzydłowy Iny ograł obrońcę, wpadł w pole karne i z ostrego kąta pokonał bramkarza gości.

W 68 minucie kolejna indywidualna akcja Łukasza Szymfelda mogła dać efekt w postaci gola. Tym razem jednak po jego dograniu, strzał Damiana Banachewicza z pola karnego został zablokowany, a dobitka Michała Łukasiaka była niecelna. W 70 minucie goście strzelili bramkę kontaktową. Po faulu w okolicy 25 metra od bramki Iny zawodnik gości wstrzelił piłkę w światło bramki. W ogólnym zamieszaniu jeden z obrońców Iny zdołał trącić futbolówkę, ale ta spadła pod nogi Adriana Rutkowskiego, który z najbliższej odległości pokonał Adriana Hengera.

Wydawać się mogło, że Sokół ruszy odważniej do odrabiania strat. W 73 minucie jednak, Jacek Tomczyk za drugą żółtą kartkę musiał opuścić boisko i sytuacja gości znacznie się pogorszyła. Ina z kolei kontrolowała przebieg gry i to ona mogła dołożyć kolejne trafienia. Niestety dla kibiców gospodarzy, goleniowianom brakowało albo wykończenia, albo ostatniego, otwierającego podania. W 86 minucie po szybkiej kontrze dobrze zachował się Damian Banachewicz. Zagrał piłkę wprost do wbiegającego Kacpra Tomaszewicza, ale ten nieczysto trafił w piłkę na 8 metrze i skończyło się na strachu dla gości. Chwilę później swoją szansę zmarnował też Daniel Mojsiewicz. W 90 minucie z kolei po krótkim rozegraniu rzutu rożnego, rywali przy linii końcowej oszukał Piotr Winogrodzki, wpadł w pole karne, oddał piłkę Kacprowi Tomaszewiczowi, ale i tym razem uderzył on zbyt słabo, by „zabić” mecz.

Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie i goleniowianie mogli cieszyć się z kolejnego, jak najbardziej zasłużonego zwycięstwa. Biało – zieloni byli tego dnia lepsi – stworzyli sobie wiele sytuacji i kontrolowali mecz, na niewiele pozwalając solidnemu zespołowi z Karlina. Słowa pochwały należą się też kibicom gości – do Goleniowa zawitała około 40-osobowa grupa, która głośno dopingowała swój zespół i dodała koloru do i tak stojącego na niezłym poziomie meczu.

INA GOLENIÓW – Sokół Karlino 2:1 (1:0)
Bramki: Maciej Żabicki (10’), Łukasz Szymfeld (55’) – Adrian Rutkowski (70’)

INA: Adrian Henger – Michał Łukasiak, Michał Soska, Rafał Makarewicz, Patryk – Daniel Mojsiewicz, Kacper Tomaszewicz, Filip Kominek (64’ Patryk Lubośny) – Łukasz Szymfeld (71’ Piotr Winogrodzki), Maciej Żabicki (46’ Przemysław Stosio), Damian Banachewicz (86’ Igor Paszkowski)

SOKÓŁ: Marcin Mallek – Marcin Becmer (46’ Jacek Tomczyk), Krzysztof Tomczyk, Jakub Forczmański, Bartłomiej Kwiatkowski (46’ Bartosz Sobczak), Norbert Kornaga, Piotr Kotarba (60’ Tomasz Ostrowski), Michał Kowalczyk, Kacper Sowa – Adrian Rutkowski, Marcin Gozdal

Żółte kartki: Rafał Makarewicz (Ina) Krzysztof Tomczyk, Jacek Tomczyk (Sokół)
Czerwona kartka: Jacek Tomczyk (73’ – za dwie żółte)

Leave a Reply