Przed ligą – przegląd rywali. Część III

Przed Wami trzecia, przedostatnia część cyklu, w którym przyglądamy się naszym rywalom i ich przygotowaniom do rozgrywek IV ligi. Dziś zajmiemy się zespołami, które kończyły poprzedni sezon na miejscach 7. – 11. Przed Wami: Kluczevia Stargard, Sokół Karlino, Gryf Kamień Pomorski, Gryf Polanów i Leśnik Manowo. Z tej 5 najlepiej wypada Kluczevia. Leśnik również solidny, co do pozostałych zespołów – pojawia się sporo znaków zapytania. Zapraszamy do lektury!

Leśnik Manowo

Zespół z Manowa po spadku z III ligi miał dość twarde lądowanie – dopiero 12. miejsce w rozgrywkach IV ligi było wynikiem dość przeciętnym, jak na ambicje spadkowicza. Przed startem nowego sezonu jednak wydaje się, że Leśnik złapał nieco stabilizacji i w tych rozgrywkach powinien wypaść już lepiej. Kilka transferów, które uzupełniły skład na nowy sezon, ładny, zadbany obiekt i spokój wokół klubu – to wszystko atuty Leśnika. Sparingi pokazały, że jest to solidny, poukładany zespół. Na podstawie potencjału, jakim dysponuje, można oczekiwać, iż znajdzie się w górnej połowie tabeli.

Leśnik Manowo – Gryf Słupsk 1:3
Leśnik Manowo – Wybrzeże Biesiekierz 4:2
Leśnik Manowo – Astra Ustronie Morskie 1:2
Leśnik Manowo – Zefir Wyszewo 6:0
Leśnik Manowo – Darłovia Darłowo 5:1

Gryf Polanów

Drużyna z Polanowa jest ciężka do oceny – tak naprawdę w przypadku Gryfa każdy wynik oprócz zajęcia miejsca w piątce IV ligi nie powinien nikogo dziwić. Każdy, a więc nawet zakręcenie się w okolicach 15. miejsca w tabeli. Wyniki sparingów potwierdzają tę tezę. Porażka 0:6 z Gwardią Koszalin i skromne zwycięstwo z Błoniami Barwice w ostatnich spotkaniach przed sezonem mogą nieco martwić kibiców z Polanowa. Defensywa się nie popisała, co w lidze może mieć poważne skutki. W zestawieniu ze słabiej funkcjonującą ofensywą (w ostatnim sezonie tylko 39 bramek w rozgrywkach – o 11 mniej niż rok wcześniej) można doszukiwać się w zespole Gryfa kandydata do walki o utrzymanie. Niemniej Polanów jest trudnym terenem dla każdego rywala – jeśli dalej takim będzie, to drużyna ta powinna się w IV lidze utrzymać. I tego im życzymy, mało jest bowiem w tej lidze stadionów, na których panuje tak pozytywna atmosfera.

Gryf Polanów – Bałtyk Koszalin (juniorzy) 1:1
Gryf Polanów – Start Miastko 1:1
Gryf Polanów – Gwardia Koszalin (juniorzy) 3:1
Gryf Polanów – Darłovia Darłowo 4:1
Gryf Polanów – Gwardia Koszalin 0:6
Gryf Polanów – Błonie Barwice 4:3

Gryf Kamień Pomorski

Jeden z tych zespołów, bez którego ciężko wyobrazić sobie rozgrywki IV ligi zachodniopomorskiej. W sezonie 2016/2017 Gryf przechodził kryzys, w poprzednim natomiast było już lepiej. Jak będzie wyglądał ten rok dla kibiców w Kamieniu Pomorskim? Ciężko powiedzieć. Gryf stawia ostatnio głównie na młodzież – kilka transferów młodych zawodników, przy jednoczesnej konieczności choćby zastąpienia jednej z ikon Gryfa – Ireneusza Benedyczaka… Może być ciężko. Z drugiej strony ciekawie wygląda pozyskanie Vladyslava Dorosha – zawodnika z niezłym CV, w którym znajdziemy choćby występy w ukraińskiej ekstraklasie. Taki sposób budowania zespołu powinien procentować, ale możliwe, że na efekty trzeba będzie chwilę poczekać. Wyniki sparingów to potwierdzają – dla Gryfa ten sezon będzie raczej przejściowy i trzeba się liczyć z tym, że w trakcie sezonu mogą nastąpić zawahania formy zespołu. Według niektórych, Gryf dość poważnie się wzmocnił – ruchy kadrowe oceniane na plus i właściwy kierunek rozwoju. My jednak… Spadku oczywiście nie przewidujemy, ale fajerwerków również.

Gryf Kamień Pomorski – Fala Międzyzdroje 4:0
Gryf Kamień Pomorski – Flota Świnoujście 1:4
Gryf Kamień Pomorski – Sparta Gryfice 1:2

Sokół Karlino

W Karlinie doszło do małej rewolucji. Z funkcji trenera zrezygnował Mirosław Skórka, a zespół chyba nie zareagował na ten fakt najlepiej – świadczą o tym wyniki meczów sparingowych. Wydaje się, że Sokół w tym sezonie będzie miał problemy z utrzymaniem tak dobrej dyspozycji jak w minionych rozgrywkach. Zwiastowały to również wyniki uzyskiwane przez tę drużynę w drugiej części sezonu – Sokół nieco wyhamował i nie utrzymał pozycji w okolicy podium IV ligi. Poza tym, nie od dziś wiadomo, że drugi sezon w danej lidze jest jednak trudniejszy. I tak też przewidujemy – Sokół nie powinien plasować się w górnej części tabeli. Może jednak liczyć na mocne wsparcie swoich kibiców, co z pewnością jest jego dużym atutem. Na przywitanie z ligą pojedynek z Vinetą Wolin – wtedy poznamy realną siłę zespołu z Karlina. Warto wspomnieć, że druga kolejka to już pojedynek z Iną i na własnej skórze przekonamy się, czy osierocony przez trenera zespół z Karlina faktycznie nie nawiąże do wyników z zeszłego sezonu.

Sokół Karlino – Kotwica Kołobrzeg 0:2
Sokół Karlino – Bałtyk Koszalin 0:6
Sokół Karlino – Wybrzeże Biesiekierz 2:0
Sokół Karlino – Bałtyk Koszalin (juniorzy) 3:3
Sokół Karlino – Płomień Pobłocie Wielkie 5:0
Sokół Karlino – Sokół Karlino Oldboje 7:1

Kluczevia Stargard

Zespół ze Stargardu powinien w tym sezonie być mocny. Z Błękitnych powrócił podobno Michał Magnuski, na dłużej zostaje Sebastian Inczewski, a o konkretnych ubytkach ze składu nic nie wiadomo. W przypadku Kluczevii ciężko też było znaleźć jakieś konkretne informacje, ale jeśli prawdą są wyżej wspomniane wzmocnienia, to jest to zespół, który powinien być jednym z silniejszych w całej stawce. Solidna defensywa z poprzedniego sezonu, duże wzmocnienie ataku i powrót do gry kilku ciekawych bądź kluczowych zawodników – Kluczevia ma silną pakę na ten sezon i miejsce w czołowej 5 ligi na pewno nikogo na koniec rundy jesiennej zbliżającego się sezonu nie zdziwi. Ina przekonała się na własnej skórze, o potencjale tego rywala, przegrywając w sparingu 4:2. Chemik również sobie z Kluczevią nie poradził. To tylko potwierdza nasze przewidywania. Kibiców ze Stargardu, a tak właściwie to pobliskiego Kluczewa, martwić może jedynie radosna twórczość defensywy w meczu ze Spartą Węgorzyno – strata 5 goli w meczu z takim rywalem nie powinna się wydarzyć. To jednak pokazuje, że ograć na pewno ich można i jednocześnie wskazuje, co będzie kluczem dla Kluczevii w tym sezonie – gra defensywna. Jeśli to wypali, kibiców tego zespołu czeka wiele radości.

Kluczevia Stargard – Chemik Police 2:2
Kluczevia Stargard – Ina Goleniów 4:2
Kluczevia Stargard – Sparta Węgorzyno 5:5

Leave a Reply